tych dwoje
nie mam sił by się podnieść, nie mam sił by zerwać te łańcuchy.
tak bardzo zniewolony przez pragnienia, tak bardzo osamotniony w swych dążeniach.
tak wiele mamy do zrobienia, tak wiele marzeń do spełnienia.
przyjąć, co dobre, odrzucić zło, potrzebujemy siebie, aby to osiągnąć.
odrzucony przez filozofię życia, odrzucony przez jej społeczeństwo.
potrzebuję ciebie, aby się uwolnić, potrzebuję miłości by poczuć się wolnym.
obrazy marzeń zamienione w ruinę
małe oczy patrzące przez pryzmat krat, małe serca bijące tak wolno.
bez marzeń i uczuć tak cholernie samotne,
bez uczuć i miłości tak cholernie nieszczęśliwe.
one wciąż żyją przykute, przywiązane, one wciąż żyją, tak samotne tak małe.
płacz i krzyk wypełniają ich życie, ból i samotność krępują ich małe dusze.
obraz umieralni wypełnił mnie strachem. zaropiałe oczy wyczekujące śmierci.
obrazy marzeń zamienione w ruinę, obrazy marzeń obrócone w gruzy.
cywilizacja
cywilizacja, która niszczy, władza, która zniewala.
oto człowiek i jego postęp.
boję się jego, boję się jego słów.
coraz bardziej zły, bardziej zbuntowany...
...to, co dla mnie ma wartość, dla niego nic nie znaczy.
to oni są winni
to oni są winni mówisz, spalić ich domy, zabić czarne żony i ich dzieci.
masz głowę, a nie potrafisz myśleć. masz nogi, a nie potrafisz ustać.
swastyka i przemoc niczego nie zmienią. bo wciąż pełen gówna - tylko śmierdzisz.
twój świat
postępuj według własnego sumienia, postępuj wedle własnego zdania.
oni może mają wpływ na twoje życie, ale nie mają do twego życia prawa.
oni nie mogą mieć władzy nad tobą, nie mogą rządzić twym światem.
nie mogą także zabronić tobie byś przestał myśleć inaczej.
życie w pokoju opiera się na tolerancji,
bez narzucania nikomu swoich racji.
każdy ma wybór, każdy ma dążenia i nikt nie może tego zmieniać.
to twój świat i twoje życie, to twoja wiara i twój bóg.
to mój świat i moje życie, to moja wiara i mój bóg.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz