większość tych słów powstała kilka lat temu, kiedy to przeżywałem pewien pierwszy upadek. po czasie pojawiły się kolejne, zarówno słowa, jak i kolejne upadki. co jakiś czas wrzucam kolejne teksty, zarówno teksty zespołu jak i inne, różne, czasem ciężkie, czasem mniej.

słowa te pozwalają zrozumieć, zapomnieć, ale też pamiętać.
słowa mogą coś zmienić, ale też nie muszą zmienić niczego.

poniedziałek, 7 kwietnia 2008

upadek

odwieczny krzyk wyrywający się z wewnątrz...
przeszywający mózg,
podrzynający żyły,
zaciskający pętle na zbyt kruchym karku...
niczym potępienie,
skazanie,
kaprys Jedynego.
...
nieustające pytanie:
- dlaczego...?
czasem są słowa,
kurwy
i
niekurwy.
czasem
pogarda,
żal,
rezygnacja,
złość,
pretensje,
niezrozumienie,
agresja
i
...spokój niespokojny.


sznurek,
pasek na klamce,
pobite szyby zbyt grube,
wanna za mała,
żyletki tępe,
auta jadące zbyt wolno...
pusta apteczka,
dom niski,
pociągi, które nie mogą się spóźniać.
wspomnienia dnia wczorajszego,
muzyka zbyt piękna,
życie tak ciekawe
i
teraz...

przyłapałem się na pragnieniu,
niepohamowanej,
naglącej potrzebie szczęścia.
znowu, ponownie tak bliskie mi cierpienie zaprasza do stołu,
gdzie samotność z masturbacją upijają rzeczywistość
w nadziei na lepsze jutro...
a jutro?



a jednak.
wciąż słaby marzyciel pijany,
nie mogący,
nie chcący zrozumieć
tego co się stało.
kurwy wokół
i
ja kurwa
marzeniom dupy daję,
za friko,
zbyt tanio?
krew,
nos,
ja,
ręka,
szpital,
upadek o wiele wcześniejszy
sam mówił
dość!!!
krew znów,
już nie z nosa...
żyły wzdłuż,
gardło w poprzek -
krzyż
jak chrystus...
tak łatwo być bogiem.

moje ręce się trzęsą,
drgają
bolą
bo pragnę dotknąć
ciała
zatopić się
w krainie
ekstazy...
duchowy onanizm
psychiczny
samotny orgazm...
...bezpieczny
psychopatyczny seks.


tak wiem, to niebezpieczne.
tym bardziej, że jest ona:
nachalna,
narzucająca się bez przerwy...
nieudana próba ucieczki.
i on brat jej bliźniaczy,
któremu tak łatwo się oddaję
by osiągnąć ten jeden cel-
zapomnienie.
on kac - ja jego przyjaciel.


łapię się ostatnio na pragnieniu ucieczki,
porażki,
bólu
odrzucenia.
tak
jakbym
mścić się chciał,
pokazać
że nie potrafię
bez niej...
...
ponowne,
szalone,
zdechłe
złudzenie.
kolejny akt:
nagi,
pozbawiony kolorów,
szary,
prawdziwy
akt.
odsłonięta kurtyna,
teatr wspomnień,
komedia
czy dramat?
po cóż nazywać tą sztukę,
która trwa nieprzerwanie
od grzechu stworzenia.
jesteśmy ludźmi,
a
on
na
swoje podobieństwo
chciał stworzyć równych sobie.
...naiwny to człowiek
zwący siebie bogiem:
nagi,
samotny,
znudzony,
nieszczęśliwy... cierpiący.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz